Menu

Bo matka jest tylko jedna

Blog sarkastyczny tak samo jak właścicielka

zima

obalka1985

Dziecko młodsze od niepamiętnych czasów zasnęło w domu po godzinie 10!! Lucky me ponieważ dzięki temu jest szansa, że wieczorem pójdzie spać jak człowiek!!! Siedzę sobie teraz cichutko i zbieram siły, ponieważ sypie śnieg i wieje lodowaty wiatr.!!! Ale mój syn usłyszał tylko pierwszą część, że jest śnieg...:(
Tak więc czeka mnie dzisiaj odmrażanie tyłka. Ale przynajmniej odśnieżone będzie:) z trawnika zapewne też:)

Choinkowe szalenstwa

obalka1985

Dawno nie smialismy sie z meza mego:) Tak wiec moja gorsza polowa jak co roku, musi miec zywa choinke- inaczej chory jest!! Powaznie... Jakis super kolega w pracy mu doradzil, aby ten podlewal drzewko woda z cukrem. Nie wiem jak to ma wplynac na choinke, ale kotu zdecydowanie smakuje. A na haslo meza w stylu: ty patrz ile to drzewo potrzebuje wody! Ledwo wczoraj prawie pol litra wlalem i z 4 lyzki cukru, a juz dno widac!! - prawie spadlam z krzesla:) powiedziec mu?:) albo zrobie zdjecie kota w akcji i wysle mmsem z haslem- kup cukier:)

Dumna!!!

obalka1985

I jeszcze muszę się pochwalić jakie mam dziecko! W sensie cudowne dziecko:)
Oglądałam sobie kiecki na necie i tak mówię do męża, że ta byłaby spoko tylko trochę droga. Na co moje dziecko:
- mamo chcesz ją? ja mam piniondze - dam Ci!
I poleciał do pokoju, przyniósł mi 4 złote:)
Pytam:
- skąd masz?
- w samochodzie znalazłem:)
Uwielbiam gówniarza:)

Uff

obalka1985

Swieta dobiegly konca i przezylam!!!:) nie bylo tak zle, ale jakos tak nie placze ze to juz koniec:) na 100% znajda sie tu jacys glodni, wiec pochwale sie iz na moim stole zadebiutowala salatka big mac!! I to wlasnie dzieki niej nie zmieszcze sie juz w zadne spodnie:(

A teraz mi się dosłownie uleje

obalka1985

Ciśnienie mi dokucza, mąż też, a żeby było fajniej to z zatok spływa mi jakieś gówno:( więc czas się wyżyć! Wiem, że ostatnio mówiłam co innego, ale odmieniło mi się - kobieta zmienną jest!! A więc tak sobie patrze sobie na niektóre blogi, albo wpisy na fb i ręce mi opadają. Już nawet przestałam zazdrościć! Lista zadań:
- umyć okna,
- umyć podłogi
- umyć piekarnik,
- zmienić pościel - serio raz w roku? no dobra dwa razy bo jeszcze Wielkanoc mamy!
- wytrzepać dywan - ja jestem leniwa i tylko odkurzam
- ulepić pół miliona uszek żeby je potem zamrozić bo na kolacji będzie tylko rodzina a nie wojsko,
- jedna miała nawet wykąpać psa- ciekawe czy to się spodoba mojemu kotu?:)
- a najlepsze było iść na zakupy- czyli odłożyć coś na sam koniec, aby móc potem powiedzieć: ojej ale kolejki
-  i wiele wiele innych
I to wszystko proszę państwa dokładnie 23 i 24 grudnia - bo przez resztę roku nie było czasu!
Kurdę u nas może i jest bałagan, ale to są głównie porozrzucane zabawki dzieci. A są porozrzucane, bo oni mają się tym bawić, a nie oglądać. Raz w tygodniu zarządzam sprzątanie, żeby sprawdzić czy pod tą stertą jest jeszcze dywan i git. Okna myję jak są brudne, jak nie widać już słońca i raczej wybieram jakieś cieplejsze dni, a nie odmrażać sobie tyłek bo wszystkie inne myją - niech myją. Jedzenie, gotowanie - sorry, ale święta czy nie, to jem tyle samo. A narobić i wyrzucać to sorry . Podłogi myjemy często, bo jak już się chwaliłam mam dzieci i męża, które non stop coś rozleją, a jak nie rozleją to zarzygają. Lepić się do podłogi nie lubię, więc na mopie jadę częściej niż na mężu. I spójrzmy prawdzie w oczy - mąż rozlewa częściej niż te dzieci - sorry mąż, ale statystyki nie kłamią. Pościel to u nas się zmienia rekordowo często bo? Bo dzieci rzygają, u nas tydzień bez zarzyganego łóżka to tydzień stracony...
Tak więc moja lista na święta to: spać, bawić się z dziećmi, spać, wyjść na spacer i spać:)
Tak tak, jestem niedobra, innych oceniam, a sama nie jestem bohaterką :) No co, mój blog to mi wolno;)

Btw wczoraj umyłam podłogę, a potomek podczas mojego pisania rozlał sok...

© Bo matka jest tylko jedna
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci